Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
1.Lekcja histori.Przeszlosc,terazniejszosc,przyszlosc...
Sasuke siedzial w ostatniej lawce w klasie Iruki.Pewnie sie zastanawiacie,dlaczego tam?To nie dlatego,ze Sasek jest sierota i chce byc oddzielony od swiata!Chodzilo o to,ze sensei-Iruka jest...
-Sasuniuuu!-powiedzial slodziutko Iruka-sensei.
-Jaaaaaaaaa?-wymamrotal Sasuke.
-Tak ty...Ty moj slodki cukiereczku...Chodz tutaj!
-Gdzie?-spytal gniewnie Uchiha.
-Tu!No...Szybciej!
Chlopak wygramolil sie z lawki.Po klasie chodzily szepty:"O!Jak dobrze,ze w klasie jest ktos taki jak nasz Sasuke!Inaczej Iruka by nas wszystkich wymolestowal!"Wreszcie doszedl.
-Wiec Sasus!Powiedz mi...Czego ci brakuje?-spytal sensei.
-Niczego!-odpowiedzial pewnie Sasuke.
-Jestes tego pewien?
-Tak!W 2095%!
-Nie klam!Ja wiem lepiej od ciebie!Dzis poszkole...Dam ci korepetycje!
-NIE!-krzyknal zbulwersowany Sasek.
-C-co...Co!?-oburzyl sie nauczyciel-Cos ty powiedzial?!
-Molestuj se pan kogo innego!Ale nie mnie!Dziwne,ze pan swego ojca nie molestowal!
-To byly czasy...-rozmazyl sie Iruka-Te jego jedrne posladki...
W klasie zapanowała glucha cisza. Nawet Sakura,ktora probowala wlasnie podstepnie zwinac cos z plecaka Saska,spadla z krzesla. Nagle do klasy wparowal Gnojohamaru i jak w jego zwyczaju potknal sie o nic...Malec zaczal wyc.Wszyscy probowali powstrzymac smiech,oprocz Naruto,ktory jak zwykle wybuchnal!
-To on mi noge podstawil!To przez niego upadlem!-wrzeszczal gnojek.
-Ehh.. Ja tu bardzo wazna lekcje o mojej przeszlosci, przyszlosci i terazniejszosci prowadze...- weschnał Iruka - a ten maly pedal,ktorego nie moge "blizej poznac" napatacza się do mojej klasy...
-Prosze pana!Akamaru(pies) musi isc do toalety!-krzyknal Kiba.
-Nie przerywaj mi kretynie!Nie widzisz,ze mysle?!-wrzasnal Iruka.
-Racja!-pomyslala Sakura-To mu sie zadko zdarza!A jak juz mysli...To tylko o pedofiljii!Jak go mogli do pracy przyjac?
Sasek wrocil do swojej lawki.Jak zwykle na jego lawce lezala gora karteczek.Wzial pierwsza z brzegu i przeczytal..."Spotkajmy sie dzis po szkole na korepetycjach!Twoj kochaniuki sensei-Iruka!".
-To od Iruki!-pomyslal-Szybki jest,jak na takiego idiote!
Reszta liscikow zleciala na ziemie przy pierwszym podmuchu wiatru...
C.D.N.
________________________________________________
Nie wiedzialam co napisac,wiec napisalam opek!Podoba sie?
Mam nadzieje,ze sie podobalo!Pozdro for:Piotrus.Skrzyniarz,Filip,Kamil,I "b" i czytajacy!
naruciak sobota.listopad.2007 [
Powrót]
Komentuj